Miedź wywalczyła punkt w Krakowie. Piwo dla Kanibołockiego!

  • 3.11.2018, 16:40 (aktualizacja 03.11.2018 18:00)
  • PJ (TV Dami)
Podziel się:
Oceń:
Miedź wywalczyła punkt w Krakowie. Piwo dla Kanibołockiego! cracovia.pl Cracovia Kraków - Miedź Legnica. Bohater meczu - Anton Kanibołocki
Powodów do przedwczesnego rozpoczęcia karnawału może i nie ma, ale na pewno trzeba się cieszyć, że Miedź zdołała zremisować na wyjeździe z Cracovią Kraków. W tym meczu nie było ani goli, ani zbyt wiele piłkarskiej jakości. Ot taka ligowa młócka.

Z jednej strony szkoda, że Miedzi nie udało się wygrać, bo Cracovia to chyba najgorsza drużyna, z jaką przyszło się jej w tym sezonie mierzyć. Patrząc na grę „Pasów”, aż trudno uwierzyć, że przed sezonem trener Michał Probierz przebąkiwał coś o walce o mistrzostwo kraju. No, ale ten sam szkoleniowiec w ub. roku pogonił Petteriego Forsella, twierdząc, że to nie piłkarz. Dziś Fin ma na koncie 7 goli, a wszyscy piłkarze Cracovii razem wzięci – 11.

Z drugiej strony, remis należy uszanować. Pamiętacie co na boisku wyczyniał Michal Siplak? Ten 22-letni Słowak z normalnego zakładu pracy wyleciałby z wilczym biletem w kieszeni. W pierwszej połowie jego strzał z kilku metrów jakimś cudem obronił Anton Kanibołocki (do niego jeszcze wrócimy), a w samej końcówce meczu nie trafił w piłkę przed pustą bramką.

Miedź zagrała znacznie lepiej niż w Sosnowcu i przed tygodniem ze Śląskiem Wrocław, ale napisać, że wyszła z kryzysu, byłoby ogromnym nadużyciem. Wciąż za mało jest jakości w ofensywie. W Krakowie piłkarze trenera Dominika Nowaka co prawda wyrzeźbili kilka niezłych akcji, tyle że żadna z nich nie doprowadziła do wykreowania stuprocentowej sytuacji strzeleckiej, czy jak kto woli „setki”.

Cieszy za to, że defensywa, z której powoli zaczynała śmiać się już cała liga, na stadionie przy ul. Kałuży spisała się więcej niż poprawnie. Uwaga, to nie żart! Dobry mecz rozegrał nawet … Fran Cruz! Co ciekawe, Hiszpan w Krakowie tworzył parę środkowych obrońców z odklejonym od ławki rezerwowych Grzegorzem Bartczakiem.

Ale bohaterem meczu był ktoś inny. Mianowicie Anton Kanibołocki. Dominik Nowak posadził na ławce będącego w kiepskiej formie Łukasza Sapelę i znów dał szansę Ukraińcowi, który w tym sezonie zdążył już zarówno błysnąć, jak i wpuścić kilka baboli. Tym razem Kanibołocki pokazał wielką klasę, popisując się kilkoma świetnymi interwencjami. Sprawę należy postawić otwarcie – gdyby nie były golkiper Szachtara Donieck, Miedź z Cracovią by przegrała.

Cracovia Kraków – Miedź Legnica 0:0

Cracovia: Pesković – Siplak, Datković, Dytiatjew, Rapa – Wdowiak (80 Sierdierow), Dąbrowski Ż, Gol, Zenjow – Budziński (80 Helik), Cabrera (46 Piszczek).

Miedź: Kanibołocki – Zieliński, Bartczak, Fran Cruz Ż, Pikk – Purzycki – Piasecki (70 Łobodziński), Garguła (76 Piątkowski), Borja Fernandez Ż (89 Miljković), Ojamaa – Forsell.

PJ (TV Dami)
  • TAGI:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe

Legnica