Dramatyczne problemy młodych ludzi

  • 5.06.2018, 19:20 (aktualizacja 05.06.2018 19:59)
  • Dawid Stefanik
Dramatyczne problemy młodych ludzi
Młodzież artystyczna z V LO opracowała dwa spektakle, które zaprezentowała 5 czerwca w Klubie Nauczyciela w Legnicy.

Z pewnością nie były to "szkolne przedstawienia" czy "sztampowe i tendencyjne akademie". Młodzi ludzie odważyli się poruszyć tematy niezwykle istotne społecznie, kontrowersyjne i odważne. Popełnili sztukę wielowątkową. Był to wyraz buntu młodzieży na populizm, którym jest karmiona m.in. przez polityków, i który tak ze smakiem, bez przegryzania łyka przerażająca cześć społeczeństwa. Jest także drugie dno tego wątku. Nawiązanie do tego, co najbliższe, co dotyka nie tylko młodych na co dzień. Świata pozorów i bezpodstawnego oceniania. Destruktywnych zachowań i postaw ludzi, jak plotkarstwo, pomówienia, piętnowanie, które w kumulacji niszczą nawet najbardziej wytrzymałe osoby. Młodzież uciekła od wyrazistych przykładów z ich własnego życia także do alegorii wyrażonej na przykładzie samodzielnej i odważnej kobiety wychowującej samotnie dziecko, dzielnie walcząc z przeciwnościami losu... Warto zaznaczyć, że cały spektakl od scenariusza, przez reżyserię, po choreografię (łącznie z jej obsługą) opracowała młodzież.  

 

Rozmowa z autorkami spektaklu "Tłum pokochał, tłum pochował"

Powiedzcie proszę na początku, kto stworzył Waszą sztukę i o czym ona jest?  

Hania Gwóźdź: Tłum pokochał. Tłum pochował. To spektakl przygotowany przez młodzież z V Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Heweliusza. Spektakl został napisany przez Hannę Gwóźdź oraz Karolinę Pańkowską. Wyreżyserowany został przez Melike Ciritci. Spektakl opowiada o losach trójki zranionych przez społeczeństwo ludzi, porusza trudne tematy. Opowiada o tym jak często oceniamy innych ludzi bez poznania historii ich życia. Gubimy prawdę i poszukujemy jej przez całe życie. Praca nad spektaklem trwała od kwietnia tego roku, a dzisiaj mieliśmy okazję zobaczyć jej efekty.

Wasz spektakl różni się od wielu przedstawień szkolnych. Nie tylko profesjonalizmem warsztatu ale także tematyką, którą wybrałyście. Poruszacie sprawy ważne, trudne i kontrowersyjne. Czemu akurat  takie tematy chcieliście przedstawić?

Karolina Pańkowska: Większość młodych ludzi powinno wybierać takie tematy, które ich w pewien sposób dotyczą. Jeśli ja o czymś chce powiedzieć, o tym co najczęściej powoduje u mnie ciarki na plecach, to pisze o tym. Pisze o tym co mnie boli i co mnie w pewien sposób dotyka. Jeżeli wystawiamy spektakl i piszemy tekst, to próbujemy wyciągnąć jak najwięcej z sytuacji, które widzimy na co dzień. Sytuacji, które nas denerwują. Pomysł na spektakl wyszedł bardzo prosto. Ja z Hanią dobrze się dogadujemy i praca razem to czysta przyjemność. Kiedy omawiałyśmy spektakl i szukałyśmy w nim drugiego dna, to pojawiła się w nas jakaś złość i właśnie wtedy poczułyśmy, że to coś o czym chcemy powiedzieć.

Haniu, czy chciałabyś coś dodać ?

Hania Gwóźdź: Do napisania scenariusza zostałyśmy skłonione z Karoliną przez ból kłamstwa, przez próżne ocenianie ludzi po pozorach. Często myślałyśmy, że ludzie potrafią wypowiadać słowa bez zastanowienia, a potem mają problem z refleksją nad swoimi błędami i przeproszeniem za nie. Podczas pracy nad sztuką padały często hasła typu „Nie słuchaj tłumu, bo tłum nie ma rozumu” i myślę, że to odpowiednio opisuje to, co miałyśmy na myśli. Przelałyśmy nasze wspólne przemyślenia i zmartwienia na papier, a potem dzięki współpracy z grupą uzdolnionych ludzi z naszej klasy, udało się dopiąć wszystko na ostatni guzik i zagrać ten spektakl przed publicznością.

Dość mocno zahaczyliście o politykę, to taka ogólna refleksja, czy jest to nawiązanie do "naszego podwórka" i zbliżającej się jesieni.

(subtelny śmiech) zostawmy trochę miejsca na niedomówienia.

Autor: Dawid Stefanik

Foto: Tomasz Kotek

Dawid Stefanik

Zdjęcia (14)

Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe

Legnica